30 września bez podania podstaw prawnych, albowiem ich nie ma, z naruszeniem norm prawa oświatowego [USO] jak i również lokalnego czyli Uchwały Rady Gminy Iwanowice nr XL/278/2013 z dnia 18 grudnia 2013r. w sprawie trybu udzielania i rozliczania dotacji na prowadzenie publicznych i niepublicznych: szkół, oddziałów wychowania przedszkolnego przy szkołach podstawowych, przedszkoli i innych form .wychowania przedszkolnego oraz trybu i zakresu przeprowadzenia kontroli wykorzystania udzielonej dotacji Wójt Gminy Iwanowice zaniżył dotacje oświatowe za miesiąc wrzesień w sposób drastyczny o ponad 30 procent potrącając bezprawnie jakoby "nadpłacone dotacje za osiem miesięcy br".>
Oświadczam, że w trybie natychmiastowym podejmę kroki przywracające stan prawny w tej sprawie.
Michał Znamirowski
>
>>>
http://www.poskwitow.edu.pl/publikacje/Odpowiedz_RIO.pdf
>
>>>
>
>>>
http://www.poskwitow.edu.pl/publikacje/Weryfikacja_wydatkow_biezacych_UG.pdf
>>>>>

https://poskwitow.edu.pl/?start=1680#sigProGalleriafd1c30e7bc

30 września, jak co roku chłopcy obchodzili swoje święto. Dziewczynki przygotowały smaczny, słodki poczęstunek oraz drobne upominki dla swoich kolegów. Chłopakom bardzo podobały sie puzzlowe prezenty i od razu z zapałem zabrali sie do ukladania.
Zobaczcie parę zdjęć z tej uroczystości.
https://poskwitow.edu.pl/?start=1680#sigProGalleria62615e8ece

Przygotowujemy się do szkolnego konkursu plastycznego o patronie naszej szkoły św. Franciszku z Asyżu. Dzieci wykonały piękne prace plastyczne. Już wkrótce rozstrzygnięcie. Czekamy na nagrody:).

Ciepłe słowa do wszystkich obecnych skierowali: Ks. Proboszcz Ryszard Suchanowski, p. Anna Rerak, p.Michał Znamirowski. Przez całe spotkanie wolontariusze dbali o to, aby gościom nie zabrakło ciepłych napojów i słodkiego poczęstunku. Całe spotkanie było doskonała okazją do międzypokoleniowej integracji.
Dzień Seniora mógł odbyć się dzięki pomocy i wsparciu wielu osób:
p. Michała Znamirowskiego, p. Anny Rerak, p. Piotra Szlachty, p. Kariny Znamirowskiej, p. Michała Znamirowskiego jra, ks. Dominika Kostona, p. Macieja Jagiełki, p. Jolanty Zębali, p. Urszuli Kubik, OSP w Poskwitowie, Kapeli Serenada, p. Agnieszki Murawskiej, p. Sylwii Ziarko, p. Moniki Gracy, p. Renaty Małek, p. Elżbiety Musiałek, p. Ewy Małek, p. Danuty Kowalczyk, p. Doroty Walczak, p. Andrzeja Bąka oraz wolontariuszy SKC (szczególnie Ewy i Alicji Małek, Nataliia Kubik, Martyny Musiałek, Weroniki Jasiówki, Martyny Toczko, Weroniki Grojec, Katarzyny Walczak). Za wszelką pomoc wszystkim bardzo serdecznie dziękuję!!!
patrz galeria
https://poskwitow.edu.pl/?start=1680#sigProGalleriac686277b10
https://poskwitow.edu.pl/?start=1680#sigProGalleria6bee4b9ff3

Wielce Szanowny Panie Wójcie,
Nie mogę odwzajemnić Pańskiego entuzjazmu z powodu merytorycznego prowadzenia debaty z Pana strony. Zresztą nie należy się zbytnio dziwić, bo przecież w pierwszych akapitach naszej wymiany zdań zdecydowanie zasugerował Pan, że wszelkie decyzje podejmuje na podstawie opinii prawników, co w powyższym tekście Pana Wójta daje się odczuć! Ach te przysłowiowe kruczki prawne... Szkoda, że nie prezentuje Pan, a przynajmniej tego nie widać, własnych poglądów, przemyśleń i doświadczeń. Korzystanie z usług prawniczych nie jest czymś nagannym… Ale kosztuje!
Nie odwzajemniam radości, bowiem do merytorycznego aspektu naszej dyskusji jeszcze daleko. Zamiast odnieść się do dokumentów swoich i zewnętrznych, za wszelką cenę chce Pan obronić swoją pozycje praworządnego Włodarza. Niestety milczenie spowija eter, podobnie jak i wyjaśnienie, co to są „wydatki bieżące”, dlaczego z dotacji oświatowej można m.in. finansować „miotłę”, ale „mopa” już nie i jak Pan widzi w świetle swojego urzędowania i wydawanych dokumentów przepisy Konstytucji RP odnoszące się do traktowania wszystkich równo wobec prawa. Zapraszałem Pana na tych łamach, by zechciał Pan wyjaśnić te kwestie Rodzicom uczniów naszych Szkół przy okazji zebrań wrześniowych, ale nie przyjął Pan propozycji ani w Poskwitowie, ani na tym profilu. Szkoda. Będziemy wracać do tego tematu. Ale póki, co kontynuujmy.
Sprawa rozliczenia dotacji za 2012 rok zaczęła się 27 listopada 2013 roku (załącznik 1). To, że jak Pan pisze, postępowanie wszczął Pan w marcu (zresztą wg literatury przedmiotu bez podstaw prawnych <<załącznik 2– o Redaktorze cytowanej, cenionej w doktrynie publikacji Pani Skarbnik raczyła się wyrazić, że jego poglądy są tendencyjne, choć autorem treści jest drugi współredaktor przytaczanej pozycji >>) nie zmienia faktu, że sprawa kilkukrotnie nie została załatwiona w terminie. Czynnościami Pana Wójta było ciągłe przysyłanie powiadomień o niezałatwieniu sprawy z odwoływaniem się do kilkuzdaniowych, ogólnikowych uzasadnień i wyznaczanie nowych terminów załatwienia sprawy, która utkwiła w martwym punkcie. Mamy aktualnie wyznaczenie nowego terminu (bodajże 10 października) i domniemywam (a nawet założę się), że będzie on przesunięty o kolejny miesiąc lub dwa - byle wyjść poza termin wyborów. Wcześniej decyzji nie należy się spodziewać, co wiąże się z pozbawieniem dyrektorów możliwości weryfikacji Pańskiego działania w toku administracyjnej oraz sądowo-administracyjnej instancji. Zresztą podobnie sytuacja ma się z osławioną „kontrolą”. Decyzji nie ma i nawet się na nią nie zanosi. Bo oto otrzymujemy pismo (załączniki 3a i 3b) żądające od nas oryginałów wszystkich list płac i faktur (ok. 5 segregatorów) bez podstawy prawnej, albowiem przywołany w wezwaniu artykuł 75 § 1 KPA stanowi, że jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Zwracam uwagę, że ponowne analizowanie dokumentów poza siedzibą szkoły nie przyczyni się w niczym do wydania przez Pana Wójta decyzji w sprawie zwrotu nadpłaconej dotacji, gdyż były one przedmiotem analizy w toku trwających kilka miesięcy czynności kontrolnych. Ponadto dokumenty, zgodnie z Uchwałą Rady Gminy Iwanowice nr XL/278/2013 z dnia 18 grudnia 2013 roku, mogą być udostępnione osobom uprawnionym do wglądu tylko na terenie szkoły (§ 6 ust 1 pkt. 4). Poza tym, żądanie wydania list płac pracowników bez stosownych pozwoleń i certyfikatów budzi we mnie podejrzenie o naruszenie Ustawy o ochronie danych osobowych i ze swym podejrzeniem muszę jako praworządny obywatel podzielić się ze stosownymi instytucjami ochrony prawnej.
Oczywiście opublikuję dokument o który Pan prosi (załącznik 4). Nie wiem o jakiej poufności Pan mówi (chyba mamy odmienne zdanie na temat, co można upubliczniać a czego nie). Widzi Pan, odniósł się Pan z pogardą do „(…) tfurcuf" polskiego prawa (…)” [cytuję z poprzedniego wpisu]. Ja natomiast pozwolę sobie przemilczeć „arcydzieła” niektórych organów gminnych … i poczekam do ich weryfikacji przed niezawisłymi sądami, kontrolującymi legalność ich działań poza strukturą samorządową.
Załącznik 1
Załącznik 2
Załącznik 3a
Załącznik 3b
Załącznik 4











